Strona główna :: Wiersze :: Galeria :: Linki :: Księga Gości :: Kontakt
Strona główna
"Kamienie w sercu"

Gdy w Twym sercu coś się dzieje,
Coś narasta, coś gorzknieje,
Czy to miłość, żal, zwątpienie,
Wszystko jedno - to kamienie,
Zanim jednak je wyrzucisz,
Pomyśl na konsekwencjami,
Które mogą być bolesne,
Ale i też bardzo śmieszne,
Teraz czujesz się już lekki,
Lecz w Twych myślach jest pytanie,
Czy to było właściwe zagranie?

Mirosław Starosta
16.01.06

"Myśli"

A gdy Ciebie już nie widzę,
Serce moje się zamyka,
Myśli stają się mym światem,
W którym tylko tam jesteśmy,
Lecz naprawdę to złudzenia,
Które krążą mi po głowie,
W każdej chwili, w każdym czasie,
Myślę tylko o Tobie,
Widzę Cię jak do mnie idziesz,
I wyciągasz do mnie dłonie,
Ja podchodzę coraz bliżej,
Serce moje szybciej bije,
W pewnej chwili tego czasu,
Wszystko znika błyskawicznie,
Ciebie już tam dawno nie ma,
W mojej głowie tylko pustka,
Lecz na nowo się coś rodzi,
Od początku, od tej chwili,
Szybko staram się coś robić,
By nie ulec znów tej wizji,
Która ciągle we mnie siedzi,
Przypomina mi o wszystkim,
Co już było, co się stało,
Miało miejsce i się działo.

Mirosław Starosta
17.01.06

"Wyznanie"

Serce moje trochę boli,
Czegoś w nim chyba brakuje,
Jednej kropli Twej miłości,
Której nadal oczekuje,
Wiem, że znowuż chcę zbyt wiele,
Po tej krótkiej znajomości,
W której parę razy Cię widziałem,
Choć nie mało rozmawiałem,
Lecz musiałem Ci powiedzieć,
Co w mym sercu się buduję,
I tych słów szczerzę - nie żałuje.

Mirosław Starosta
19.01.06

"Gitarowe tchnienie"

Jak już gram na swej gitarze,
Czuje brzmienie i rym w parze,
Ta muzyka to natchnienie,
Pewnych myśli ożywienie,
Które mnie nie opuszczają,
Lecz dodają mi energii,
Której bardzo potrzebuje,
Kiedy Ciebie nie widuje,
Właśnie wtedy to gitara,
A dokładnie to jej dźwięki,
Otwierają mi pragnienie,
Nowej pasji - wielkie tchnienie.

Mirosław Starosta
22.01.06

"Taniec duszy"

Gdzieś głęboko w moim ciele,
Znaleźć można żywą duszę,
Która się bardzo raduje,
Gdy w mym sercu radość panuje,
Lecz nie zawsze też tak bywa,
Dni ponure się zdarzają,
Właśnie wtedy to się dzieje,
Kiedy moja dusza szaleje,
Tańczy we mnie jak wodospad,
Który ma tak wielką siłę,
Że swym jednym wielkim ciosem,
Kruszy we mnie otępienie,
Daje mi promień swej rady,
Blaskiem swym oświeca umysł,
Serce napełnia miłością,
Która działa ze szczerością,
W końcu tej całej wędrówki,
Odzyskuje już optymizm,
Który rozświetla szarości,
Mego życia przeciwności.

Mirosław Starosta
23.01.06

"Memoriał życia"

Życie w świecie jak wędrówka,
Taka wielka łamigłówka,
Co dzień przynosi zwątpienia,
Ale i też wielkie tchnienia,
Właśnie w tym cały memoriał,
Że marzenia są przyszłością,
Której naprawdę nie znamy,
I się przed nią nie schowamy,
Lecz inaczej być nie może,
Przyszłości nie przewidzimy,
Takie jest już nasze życie,
Pełne przygód jak odkrycie.

Mirosław Starosta
25.01.06

"Eyesight"

I znów w mych myślach obraz Twój,
Pozostanie już obecny,
Przechwycony przez me oczy,
Które Ciebie nie zapomną,
Widzą Cię przez cały czas,
Nawet gdy już Ciebie nie ma,
Pokazują Twoją twarz,
Której sposób nie zapomnieć,
Teraz tego pewien jestem,
W każdej chwili, w każdym czasie,
W moim sercu Ciebie mam.

Mirosław Starosta
29.01.06

"ja tam byłem i przeżyłem..."

Nic tego nie poprzedzało,
Jednak nagle się to stało,
Drżenie dachu na głowami,
Przemykało między nami,
W pewnej chwili może czasie,
Pomyślałem co to będzie,
Jednak było już za późno,
Konstrukcja nie wytrzymała,
Spadła na nas tam stojących,
Tobie Panie ufających,
Wiedziałem że nie ucieknę,
Gdzieś rzuciłem się pod wiatę,
Która mnie uratowała,
Lecz mych przeżyć nie zmazała,
Słyszałem gdzieś jakieś krzyki,
Tak... to chłopiec tam leżący,
W rękach ojca konający,
Chwilę później ratownicy,
Nadciągnęli nam z pomocą,
Jak rycerze niestrudzeni,
Wydostali nas z pod ziemi,
Teraz jedno już wiedziałem,
Twoja ręka mnie trzymała,
Kiedy śmierć przede mną stała.

Mirosław Starosta
30.01.06

"Niedokończone marzenia"

Coraz częściej się to zdarza,
Kiedy myślę wciąż o Tobie,
I odpływam w rejs nieznany,
Poprzez lądy, myśli, stany,
Widzę tam Ciebie stojącą,
Jakby na mnie czekającą,
Lecz naprawdę to złudzenia,
Mojej głowy - przemyślenia.

Mirosław Starosta
3.02.06

"Młody urwis"

Jestem niezłym rozrabiaką,
Dobrym uczniem i kolegą,
Lubię frytki z coca colą,
Dobre filmy z niezłą rolą.

Czasem mi coś nie wychodzi,
Jak to mówią nic nie szkodzi,
Młodym zdarza się to często,
Stracić głowe, żyć bajersko.

Gdy już jednak w szkole jestem,
Siedze cicho i posłusznie,
Z kolegami nie rozmawiam,
Tylko z Panią ja sam gadam.

A po szkole, w domu siedze,
Majsterkuje przy skuterze,
Którym jeżdże po Kościanie,
Gdy mam w domu - znów sprzątanie.

Tak czas mi szybko płynie,
Że przy tej swojej maszynie,
Kończe swój kolejny dzionek,
Ide spać i zamykam domek.

Mirosław Starosta
02.10.05

"droga życia"

Rozstrojony jak gitara,
Ogłuszony wspomnieniami,
Poraniony uczuciami,
Idę poprzez moje życie,
Pełne przygód jak odkrycie,
Idę drogą ku miłości,
Ku ucieczce z samotności,
Idę mimo tych trudności,
Mego życia przeciwności,
Idę z Tobą Panie zawsze,
Bo bez Ciebie życia nie ma,
W którym teraz się znajduje,
I Cię nadal potrzebuję.

Mirosław Starosta
24.08.06

"łzy serca"

jak ciernie przylegają,
swym ostrzem boleść zadają,
łzy - w sercu mym... spływają,

jak martwe liście,
bezwładnie siadają,
nadzieje - w sercu mym... zakrywają,

jak śnieżne płatki,
wszystko otulają,
ciepło - w sercu mym... zamrażają,

jak dzikie szarańcze,
naturę pożerają,
życie - w sercu mym... pochłaniają,

jak teatralne kurtyny,
cień rzucają,
Ciebie - w mym sercu... oddzielają,

Jak burzowe chmury,
drzewa trzaskają,
miłość - w mym sercu... zabijają.

Mirosław Starosta
22.11.06

"Zamknięta Miłość"

W klatce osadzony,
Płonę, miłością napełniony,
Lecz wydostać jej nie mogę,
Zamknięty, trzymam ją w sobie,

Jakże trudne to wyzwanie,
Kiedy ona wciąż Cię szuka,
Wtedy boli to najbardziej,
Gdy me serce mocniej stuka,

Krew jak ciernie żyły pruję,
Umysł przeszłość wydrapuję,
W którym obraz Twój się rodzi,
Nagle serce me uwodzi,

Choć bolesne to przeżycie,
Wewnątrz rodzi się nadzieja,
Która szepcze cichym głosem,
Cierpliwości, daj Miłości...

Mirosław Starosta
30.11.06

"...jak Piotr (Mt. 15, 27-31)"

Idę po nici Miłości,
Lecz ilekroć o tym myślę,
Tracę grunt, spadam w dół,
Nie upadam...
Nadzieja, podaję mi swą dłoń,
Trwam i wierze,
Jak Piotr też wątpię,
Wtedy tonę...

Słabej wiary, czemuś zwątpił?
Odwagi, to Ja..
Chodz!

Mirosław Starosta
04.12.06

"Sen"

Nie budźcie mnie,
Proszę...
Jeszcze chwilę, może dwie,
Zostanę z Nią,
Tam gdzie rosa miłości,
Spada na me serce,
Wiem...
...już czas,
Płynie bezlitośnie,
Lecz chcę go znów cofnąć,
Przeżyć tamte chwile...
Wstawaj! wstawaj!
Nie spij...

Mirosław Starosta
09.12.06

"dla M..."


Pamiętasz?
Mój słodki upominek,
I me życzenia ubogie,
Lecz z wnętrza i przez usta...

Jakże drżało mi serce,
Kiedy to się działo,
Tak szybko i gwałtownie,
Powiedziałem...

Wtedy wszystko było piękne,
I nawet gwiazdy mocniej świeciły,
Zimowa noc stała się cieplejsza,
Czułem siódme niebo...

Twój blask przyćmił księżyc,
Oczy miałaś pełne radości,
Widziałem i pamiętam,
Anioła obok siedzącego...

Spójrz dziś przez okno przeszłości,
Ujrzysz mnie i Ciebie,
Ale to tylko wspomnienia,
Dla mnie jak ciernie na serce...

Dziś nasze oczy już się nie spotkają,
Owszem zobaczą Dziecię,
I nadzieję z życiem płynącą,
Pamiętasz? mnie...

Mirosław Starosta
24.12.06

Wiersze 2007


Wiersze 2008


czas cytat -
Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość. - James Callaghan
Strona główna Copyright by MIRKO | Valid HTML | Szablon by Sliffka